Posty

Wyświetlam posty z etykietą azjatyki

703. CYTRYNOWA PIANKA DO MYCIA TWARZY CLEAN DEW TONY MOLY

Obraz
Część Pszczółki kochane. ☺ Ten żółty pośrodku to bohater tego postu. Kupiłam go w TKMaxx. W dość przystępnej cenie (20zł). Była okazja? Była! To skorzystałam. Pianki do mycia twarzy naszych azjatyckich kolegów i koleżanek interesowały mnie już od pewnego czasu. Ta trochę leżała swoje. Jednak nie żałuję zakupu.  Jej konsystencja jest typowa dla tych produktów. Wygląda i pachnie jak cytrynowy krem do jedzenia. Wystarczy już mała ilość, by otrzymać dużo piany. Myje dokładnie i dogłębnie przy okazji przekazując naszej cerze odpowiednią dawkę dobroczynnych składników. Przy regularnym użytkowaniu zauważymy znaczną poprawę kondycji cery już po tygodniu. Tej poszarzałej,czy też tłustej lub mieszanej. Inne może z lekka przesuszać. Z wydajnością jest tak jak słyszałam i czytałam na blogach... Jest duża. Ja swoją używam od ponad miesiąca i już wiem,że starczy mi na jeszcze długo. Zużycie widzę dając tubę pod światło. Nie jest to kosmetyk nieekonomiczny.  ...

356. TRUDNY WYBÓR

Obraz
Witam Was serdecznie.  Jak nie trudno się domyśleć Interendo azjatyckimi kosmetykami kusi i mnie. Na razie jestem w fazie zastanawiania się nad kupnem oraz poszukiwań odpowiednich kosmetyków dla mnie. Jest tego ogrom i trudno zdecydować się które wybrać. Jeśli chodzi o pianki do mycia twarzy to jestem zdecydowana kupić bez uprzedniego próbowania "próbki" ( jest ich tak dużo,że można jedną kupić co jakiś czas i próbować na bieżąco). I tak kuszą mnie: ta i...   ta oraz ... ten lotion do demakijażu. Ten oto ze względu na zawartość wit. C w składzie. Ten krem oczyszczający zaciekawił mnie ze względu na zawartość brokuł i radosny wygląd opakowania. Ten peeling też ma ciekawe opakowanie i jest jabłkowy! :) A tu maseczka pomidorowa. O serum (wodnym kremie) z wit.C od It's Skin czytałam wiele dobrego nie tylko u Interendo. Czuję,że jeśli je kupię to będzie z tego miłość. :) ...