606. ANTYPERSPIRANT W SZTYFCIE PERFECTA - CYTRYNOWY
Witam Was Kociaki moje! 😊 Dziś cudowny słoneczny dzień. Powoli zbliża się wiosna.Po niej lato w czasie którego trzeba zadbać o naszą higienę. Właściwie produkt o którym chcę dzisiaj opowiedzieć potrzebny jest nam przez cały rok. Raz więcej,a raz trochę mniej.Nikt z nas nielubi "wyziewów" spod pachy. Prawda? Dziś będzie mowa o antyperspirancie. Przeszłam ich wiele.Polskich.Angielskich.Niemieckich.Francuskich.Kiedyś nie zwracałam zbytniej uwagi na to jak mnie chronił.Miał pachnieć i pomagać mi w czasie pracy (Anglia). Z wielu użytych odpowiadał mi najbardziej zielony Mum. Chronił dostatecznie i świeżo pachniał.Wtedy mój level potliwości był na przeciętnym poziomie.W tedy też będąc "przejazdem" w Paryżu zwróciłam uwagę na "kulkę" Vichy.Wszystko w niej mi pasowało. Po powrocie do domu znów nie było to moim priorytetem ( w ogóle nie jest do dzisiaj). Po dwóch latach zaczęłam zwracać większą uwagę.Potliwość w nocy doszła do takiego moment...