565. ZAKUPY I NOWOŚCI GRUDNIA CZ.II




Witam Was serdecznie.
Trochę mnie tu nie było. Podróż,święta,rodzina i porządki w szafkach z kosmetykami,które wciąż trwają.W związku z nimi przygotowuję małą niespodziankę. Mam tego trochę za wiele... ale o tym w innym poście już wkrótce.

Poza tym jest to ostatni post tego roku.Był jaki był. Tego już nie zmienię.Ukazało się mniej postów niż w zeszłym roku.Brakło czasu i cierpliwości.Przemęczenie i stres też zrobiły swoje... ale o tym też wkrótce w podsumowaniu i postanowieniach blogera na nowy rok.


Dziś będzie o zakupach i prezentach. Zaczniemy od tych drugich.Pierwsza paczucha przyszła od Sisi.Przesłana przez Minti Shop. Cudownie zapakowana. Dopracowana w każdym detalu. Oczywiście mnie jeszcze doma nie budiet,więc Małż otwierał na moje życzenie.Zdjęcia zrobił przed i po rozpakowaniu paczki.



Prawda,że ładnie to wygląda? Niewiele sklepów tak dba o swego klienta.


Zawartość paczki jest cudowna. Yope chciałam już od dawna wypróbować. Jakoś nie było mi po drodze.Organic shop testuję już od jakiegoś czasu (żel pod prysznic o niezbyt "moim" zapachu) i nie jestem zawiedziona działaniem.Z miłą chęcią przetestuję także różany peeling do ciała i odżywkę z masłem shea do włosów. Jeśli chodzi o paletkę MUA to była na mojej kalendarzowej liście "zachcianek".

Droga Sisi dziękuję bardzo. Jakbyś czytała w moich myślach. Jesteś kochana. 💜💜💜 




Kolejna niespodziewanka przyszła od Anuli. Było tego trochę więcej,ale to pomoce w mojej pracy. Jakże nieodzowne.Znalazł się także prezencik "dla chłopa". :-) Kochana dziękuję bardzo. Za przyrządem do mycia pędzli powoli się rozglądałam.Vianek odrobinę mnie nęcił i jeśli kremik okaże się ok,to skuszę się dzięki Ani na więcej. Kubeczek trafił do kolekcji.Micel przyda się na jakiś krótki wyjazd. Maseczkę wypróbuję po zużyciu innych przygotowanych do opisu. Rafaello zostawiłam sobie na trochę później. 😉
💜💜💜💜 😍

A teraz moje zakupy!
Zdecydowałam się wreszcie na zakup kosmetyków azjatyckich. Jako że ostatnio borykam się z przesuszeniem cery postawiłam na serię aloesową Holiki. Od czegoś trzeba zacząć... Mogłabym się zadowolić tylko małą wersją,ale znając siebie kupiłam też pełnowymiarowe opakowania oraz maseczkę z tej samej serii.Pasta Babuszki była oczywistym zakupem. Co do żelu pod prysznic to ... wiecie ,że nie potrafię się oprzeć. Za to maseczka "drzewo herbaciane" sama się nacisnęła. 😉



Zakupy te poczyniłam na Allegro. Naturalna drogeria akurat miała korzystne jak dla mnie ceny.




Kolejne zakupy zostały poczynione w sklepie Ekobieca.Na cytrynowy peeling enzymatyczny Mizona czaiłam się ponad miesiąc. Po tylu zachwalających postach nie byłam w stanie sobie go odmówić. Jeśli chodzi o uspokajającą piankę "zielona herbata",to była naturalnym wyborem do porannej pielęgnacji twarzy.  Kąpiel do stóp Evree jest kolejną próbą ogarnięcia moich odnóży.



Ostatnie zakupy,które chcę Wam pokazać to te z niemieckiej drogerii DM. Oczywiście jest tego więcej. Znacie mnie! Przecież nie wyjdę z tego sklepu jeśli nie zapełnię choć jednej torby. 😉 Kosmetyki na zdjęciu będą testowane i opisywane na blogu. Reszta zaś jest produktami pierwszej potrzeby do domu ( płyny do prania i płukania itp). Kremowe mydła do dłoni kusiły mnie już od listopada. Z racji,iż nie miałam dostępu zakupiłam je w powrotnej drodze do domu. Tak samo z lotionami do rąk Balea ( różowy i pomarańczowy). Jeśli zaś chodzi o krem z Eos-a to jestem go po prostu ciekawa.

Na pewno znajda się jeszcze jakieś żele Alverde lub Balea,ale to przecież normalne u mnie. Wiecie jak to jest... "chomikowanie" i te sprawy... 😉

Także powoli szykujcie się na recenzje... Tych i innych produktów.

Pozdrawiam.

cathy c.

Komentarze

  1. Dobrze Cie czytać. Jakoś bardziej pozytywnie brzmisz. Świetne zakupy. Miłego używania i życzę Ci lepszego i spokojniejszego przyszłego roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Mejd... dziękuję bardzo. Ja również życzę Ci miłego i dobrego roku 2017. Dużo zdrowia dla Ciebie i rodzinki.Ściski i całuski.:-)

      Usuń
  2. Uwielbiam kosmetyki Balea za ich piękne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tę planszówkę ze zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Chocolade... Moja córcia dostała ją w paczce z pracy Małża. Jeszcze nie graliśmy. Nie mogę się doczkać. Pozdrawiam. :-)

      Usuń
  4. Zazdroszczę kosmetyków Balea!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zakupy i łupy -miłego używania buziak noworoczny :*

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Chomiku, musisz mocno trwać w noworocznym postanowieniu, żeby to wszystko zużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z tą częścią zakupów nie będzie problemów ... Jeszcze przez cały rok... ??? ;-) Kochana chomiczek poradzi sobie... ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Witam serdecznie. Dziękuję za Twój komentarz. Dzięki niemu mogę zajrzeć na Twego bloga. Pozdrawiam. cathy c.

Popularne posty z tego bloga

684. KALENDARZE ADWENTOWE BALEA I ALVERDE PREZENTACJA

572. ROZDANIE NIESPODZIANKA

576. PUR BLANCA SMILE AVON