piątek, 26 sierpnia 2016

532. NOWOŚCI LIPCA



Witam wszem i wobec.
Dziś chciałam podzielić się z Wami moimi lipcowymi zakupami. Nie będzie ich zbyt dużo. Powstałby post tasiemiec.


YVES ROCHER



Robiąc "małe" porządki w w szafkach znalazłam swoją nieużywaną dotąd kartę wyżej wymienionego. I choć karta miała cztery lata pani w sklepie nakleiła mi tylko nową naklejkę ( tę co zbiera się na niej pieczątki) i wsio już było dobrze. Mając dostęp do czeku letniego postanowiłam kupić nowe żele ( wiadomo obsesja;)) i pasujące balsamy. To były już dwie pieczątki. Sis kupiłam dwa szampony, które okazały się rewelacją ( tak mówi). Nie ma ich na zdjęciu,bo wylądowały od razu u niej w torebce.


Płyn miceralny do cery mieszanej i tłustej też był w czeku więc wzięłam i jego. Wypróbuję w czasie wyjazdu do pracy. Tym oto sposobem uzbierałam cztery pieczątki z czeków i mogłam sobie coś wybrać w cenie do 70 zł. Wybrałam wodę toaletową ( czy coś tam) jeżynową znajdująca się na zdjęciu powyżej. Co do dużej butli micela nawilżającego to był w  równie okazyjnej cenie. Również na wypróbowanie.

INNE


Zachwycona składem i trzydniowym działaniem serum z witaminą C postanowiłam wykorzystać promocję w Rossie i kupić jeszcze jeden. Dołożyłam do tego ten z hialuronem. W lecie i po lecie moja cera woła o pomoc w postaci porządnego nawilżenia. A że obok Rossa mamy Biedrę to kupując coś do jedzenia kupiłam także chusteczki. Drogie nie były,więc wzięłam.
W aptece kupiłam płyn ginekologiczny Lactacyd przeciwgrzybiczny. Jest już w użytku. Zapomniałam ustawić go do zdjęcia.


AVON



 W poprzednim wpisie o nowościach obiecałam Wam opisać zamówienia Avonu. No to są!!! :)
Zapach Alpha dla niego spodobał się mi osobiście. Czasem i ja "psikam" się męskimi zamówiłam dwa. Większa pojemność. orzeźwia mnie i pobudza... Więc??? Będę go mieć na co dzień w pracy. Do zamówienia dołączył długotrwale nawilżający balsam z serii Nutra Effects. Perfumy Dreams dołączyły ze względu na swą przydatność w zimie. Peeling enzymatyczny Planet Spa z żeń- szeniem jest stałym bywalcem zamówień jeśli tylko pojawia się w katalogu.



Kolejny dowód na moją obsesję na punkcie żeli pod prysznic widać na tym zdjęciu. Żel Anti-Stress jest również nowością. Musiałam go mieć... po prostu musiałam... Cudownie pachnie i ma w sobie tyle dobrych ekstraktów ( od połowy do końca)...  Pomijając SleS na drugim miejscu,a na trzecim glicerynę. Może w jakiś sposób mnie wyciszy... :)

Płyn do higieny intymnej Active został zamieniony na Cotton Breze. Składy są takie same tylko zapach inny.


Pozdrawiam.


cathy c.

wtorek, 23 sierpnia 2016

531. PORÓWNANIE MASZYNEK DO GOLENIA DLA KOBIET BALEA




Witam Was.
Po chwilowej nieobecności i niemocy powoli wracam do żywych.  W sobotę dałam czadu na maxa. Nie podobne to do mnie. A jednak! Cicha woda brzegi rwie. Małż z Sis mieli ubaw po pachy,a reszta rodziny stwierdziła: raz nie zawsze... Oj,jakoś tak mi wciąż głupio.   Po prawie  14 -stu latach "bycia" w rodzinie okazałam się być bardziej zabawną niż zazwyczaj. Hmm...

Dziś  będzie na ostro... W dosłownym tego słowa znaczeniu. Chcę porównać dwa rodzaje maszynek do golenia Balea. Jedne to tak zwane zwyklaki, a drugie pochodzą z serii limitowanej. 





ZWYKLAKI

Dwa ostrza. Jak widać posiadają pasek ...  odżywki? balsamu nawilżającego i umożliwiającego lepszy poślizg po skórze?  czegoś tam co po jednym użyciu jest do duszy!!! Nadają się tylko do jednorazowego użytku. Bo ów paseczek starcza na jedną pachę lub depilację szczeciny w okół kostek. Dosłownie. 



Posiadają dwa ostrza,nasadkę i ruchliwą głowicę. Co do ostrzy... tępią się wraz wspomnianym paskiem po jednym "krótkim" ( bardzo krótkim) użyciu.


Jak widać na zdjęciu plastik na "żyletki" i "balsam" niedostatecznie chroni oba przed zarazkami lub ewentualnym dostępem ( raczej jego braku) wody do rzeczonych.

Ostrza lubią ciąć naszą skórę dość boleśnie przy mocniejszym nacisku. "Amortyzatory" maszynki są zbyt słabe.





Główka lubi odpadać w czasie użytkowania... Upierdliwe to bardzo. Zwłaszcza,gdy są to kudły a nie kudełki. I jak wspomniałam na wstępie,ta maszynka naprawdę nie nadaje się do normalnego użytku dla średnich i dużych kudłaczy. Mogą go raczej używać nastolatki rozpoczynające swoją "przygodę" z depilacją.








LIMITKI

Opakowanie wyglądem o wiele lepsze. Sztuk jest też więcej niż w poprzednim ( 8 sztuk). Rączka też o niebo lepsza od poprzedniej. Nie ma w sobie tej "wypadkowej" właściwości.





Ostrza są trzy. Ostre. Pasek "balsamu" działa do samego końca. Do momentu końca depilacji wszystkich części ciała (co zdarza się u mnie baaardzo rzadko). W takim wypadku używam maszynki tylko raz. Jeśli zaś chodzi o depilację pach to używam jej do trzech razy. Nogi zazwyczaj depiluję depilatorem elektrycznym.




Główka z ostrzami umieszczona jest pewnie. Nie ma zwyczaju uciekać. Pasek balsamu jest grubszy od swego poprzednika.



Plastik ochronny szczelnie pokrywa ostrza i pasek "balsamu". Widzicie to na zdjęciu... Prawda?
Maszynka nie ma w zwyczaju ciąć wszystkiego co popadnie włącznie z naszą delikatną skórą. "Amortyzatory" działają bez zarzutu. Wszystko zależy oczywiście od naszego nacisku na maszynkę.


Różnica w cenie między nimi jest jest niewielka. Zaledwie parę euro centów. Za to w użytkowaniu wielka.


Pozdrawiam.


cathy c.

wtorek, 16 sierpnia 2016

530. SZÓSTE ROZDANIE






Witam Was bardzo serdecznie.
Chciałabym przedstawić mój "przytup".
Tak... tak... tak! 

Do wygrania jest kolejna coroczna letnia limitka Balea.

 W niej : 

- żel pod prysznic,
- szampon do włosów,
- balsam do ciała,
- żel do golenia,
- balsam do rąk,
- mydło do rąk,
- dezodorant.

Dezo akurat nie należy do limitki,ale jest równie udane. Jak wiecie nie zdołałam kupić owego dla Was. Ostatni był już używany. Nie wiem na ile i dlatego postanowiłam zamienić dezodoranty. Mam nadzieję,że nie pogniewacie się na mnie za to. :-)

Zasady są proste. Wystarczy,iż info o rozdaniu umieścicie na swoim blogu  i koncie Google+ oraz Facebook- u.

Rozdanie jest dla wszystkich posiadających bloga, nowych obserwatorów(tych którzy chcą zostać na trochę dłużej niż tylko to rozdanie , przy czym przy następnym rozdaniu nie będą brani pod uwagę jeśli wrócą do osób obserwujących - sporządzam listę) oraz obecnych obserwatorów.


Co należy zrobić :

- być obserwatorem mojego bloga ( nowe osoby które zostają na dłużej mile widziane) :-) ,

- udostępnić info (baner) na swoim blogu,Google+ lub Facebook -u,

- podać link do swego bloga, Google+ lub Facebook-a gdzie zostało umieszczone info o rozdaniu.

Schemat zgłoszenia :

- obserwuję blog jako :

- link/linki do info.


 Regulamin:

1. Organizatorką konkursu i sponsorem nagrody jestem ja właścicielka bloga    
http://cathy-ubabcinastrychu.blogspot.com
2. Konkurs trwa od 16.08.2016 do 20.09.2016  do godz. 23:59 - odbywa się tylko na blogu .
3. W konkursie mogą wziąć udział tylko publiczni obserwatorzy bloga.
4. Na kontakt od zwycięzcą czekam 3 dni. Po upływie czasu wylosuję kolejną osobę
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w ciągu 3 dni od jego zakończenia.
6. Wysyłka przez organizatora tylko na terenie Polski.
7. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami). 
8. Zastrzegam sobie możliwość zmiany regulaminu. 
9.Wszystkie nagrody są nowe nie używane.



Życzę Wam powodzenia.

Pozdrawiam. 

cathy c.



niedziela, 14 sierpnia 2016

529. NAIL FRI # 49





Witam Was ciepło. 
Jak to bywa ostatnio spóźniam się z postami,ale wierzę, że starczy Wam jeszcze trochę cierpliwości.






DO MANI UŻYŁAM :

- odżywka 9w1 Eveline,
- lakier Avon Gel Shine Nuditude,
- top Avon Gel Shine.






Lakier należy do kremowych. Jak sama nazwa wskazuje należy do nudziaków. Według mnie jest za jasny. Taka rozbielona mlekiem herbata. Konsystencja dość lejąca się. Wciąż mam problemy z użytkowaniem tego lakieru ( komu przyszło do łba zmienić formułę i nazwę serii ?). Jeśli chodzi o schnięcie,to cienka warstwa schnie dość szybko ( jedna, bo dwie raczej "trochę" dłużej). Pociągnięty topem schnie bardzo szybko. Już po czasie 15 - 20 minut możemy uderzać w klawiaturę bez obawy o uszkodzenie lakieru. Trwałość jak zawsze trzy dni do pierwszych przetarć na końcówkach.

Wiem,że moje malowanie wokół skórek pozostawia wiele do życzenia,ale wybaczcie bo dawno nie malowałam pazurków. :) Tu zdjęcie po paru godzinkach od pomalowania. Nieogarnięte.

I jak Wam sie podoba?

Pozdrawiam.

cathy c.

sobota, 13 sierpnia 2016

528. NOWOŚCI CZERWCA





Witam serdecznie.
Obiecałam dziś kolejny post. No,więc jest. Zapraszam.

W czerwcu niewiele kupiłam. Zaraz po powrocie do domu stwierdziłam,że mam "prawie" wszystko. Cała szafa kosmetyków i żeli pod prysznic. :P Prawda jest taka,że część otwartych kosmetyków przeterminowała się podczas mojego pobytu w pracy ( większość wyrzuciłam,choć jeszcze nie wszystko). Stwierdziłam,że nie mam wielkich potrzeb.



1. Pierwszym "najpotrzebniejszym" kosmetykiem było serum z wit.C. Mój wybór padł na nowość z firmy AA Skin Boost C+. Jest to koncentrat z  8% wit C i wyciągiem z aceroli. Przeznaczony jest do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii - skóry zmęczonej. Ma rozświetlać i poprawiać koloryt. 

2. Spray do stóp marki Evree był kupiony raczej z ciekawości i chęci porównania z tymi z Avon-u.

3. Dwufazowy płyn do demakijażu Mixa kupiłam z powodu opinii jakie znalazłam w necie. Poza tym potrzebowałam czegoś do zmywania maskary z oczu.

4. Skuszona dobra ceną dla konsultantek zaopatrzyłam się w puder w kamieniu Avon. Jest to nowość.

5. Będąc w Tesco zaszłam też do sklepiku Ziaji. Zaopatrzyłam się w balsam pod prysznic Cupuacu.Ostatnio taka forma balsamowania ciała odpowiada mi najbardziej. Poza tym posiadam do testów mydło pod prysznic z tej smej serii.

W sumie to już wszystkie moje zakupy... No,może poza zamówieniami z Avon, ale jak dojde trochę bardziej z sobą do ładu to... może porobię zdjęcia. Jeśli nie od czerwcowego, to pewnie od lipcowego zamówienia.

Pozdrawiam.


cathy c.