293. LIPCOWO SIERPNIOWE DNO DNA # 5


Witam serdecznie.
Dziś denko. Jak zwykle dwumiesięczne.

czerwony - nie kupię, nie wrócę
zielony - kupię, wrócę
żółty - nie mam wyrobionego zdania, zastanawiam się




1 - Żel pod prysznic Balea z limitki sprzed trzech lat. Zapach białej herbaty i ... czegoś tam.Z racji,iż przeterminował się, więc nie mogłam użyć go na ciało. Doskonale sprawdził się w roli żelu do mycia ubikacji. 
2 - Żel pod prysznic Avon Senses Citrus Zing w wersji xl. Myć myje,pienić się pieni. Pachnie cytrusami, letnio. Planuję powrót w przyszłym roku.
3 - Żel pod prysznic Avon Senses Mood Therapy Revitalizing o zapachu Acai i Czarnej Porzeczki. Tak jak poprzednik.
4 - Żel Avon Senses Mood Therapy Energizing o zapachu eukaliptusa. Jak powyżej.
5 - Żel Avon Senses Mood Therapy Indulgent z ekstraktem z masła Shea. Ta sama historia co 2,3,4.
6 - Żel peelingującyAvon Planet Spa Bali Botanica. Dobrze się pienił. Stopień peelingu był znikomy, ale lubiłam go za orzeźwiający zapach. Już niedostępny w Avon.





7 - Baby Love delikatny płyn do kąpieli z ekstraktem z rumianku.
Faktycznie delikatny, nie uczulał, wydajny. Moja Menda używała go dość długo. Jej skóra nie wymagała dodatkowego nawilżenia.
8 - Tołpa Mus do mycia ciała. Jak najbardziej naturalny. Jak dla mnie zapach zbyt intensywny, choć ożywczy. 
9 - Sól do kąpieli Spa Salt z Biedronki. Kompletnie nic nie robił.Nie planuję powrotu.
10 - Płyn do kąpieli Balea. Wszystko jak w przypadku punktu 1.




11 - Daniel Laroche Błotny żel do mycia twarzy. Na jego temat pisałam osobny post i nie zamierzam powracać do niego.
12 - Avon Naturals żel do mycia twarzy z ekstraktem z oliwki. Doskonale ją tonizuje. Nie wysusza. 
13 - Avon Naturals żel i tonik w jednym do mycia twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego i ogórka.
Doskonale tonizuje i oczyszcza cerę. Wspomaga walkę z nieprzyjaciółmi na twarzy.
14 - Avon Planet Spa maseczka peel off z Żeń- szeniem.
Nie robi nic szczególnego poza świeceniem się ( maseczka).
Nie planuję powrotu.
15 - Avon Planet Spa maseczka z algami i pyłem perłowym.
Dzięki temu,że posiada małe drobinki delikatnie złuszcza naskórek.
Nawilża i lekko rozświetla twarz. Zużycie było równe 1/2 - resztę pozostawiłam kuzynce z Krakowa na próbę.



15 - Avon Planet Spa krem -żel z algami i Pyłem perłowym na noc.
Tak jak maseczce powyżej i jemu poświęciłam osobny post.
W obecnej chwili używam innego kremu, ale powrót planuję.
16 - Avon Nutra Effects regenerująco nawilżający krem na noc.
Bogaty. Odrobinę za bardzo. Ja lubię się z żelowymi formami kremów wszelakich, ale po nim  moja cera się z nim polubiła.
Po dłuższym i regularnym stosowaniu  wyglądała na wypoczętą i rozświetloną. Kiedyś wrócę.
17 - Krem,który już się kończył. Obecnie trudno dostępny dla mnie. Nie mam pojęcia,gdzie go szukać gdybym chciała.
Powrotu nie planuję bo jest tyle innych kremów do wypróbowania.
18 - Auriga Flavo - C  serum. Jest to moja druga buteleczka. Choć cena jest duża uważam jednak,że warto.
O czymś to świadczy...


19 - niedostępny już peeling myjący z limitki Balea - świeży grejpfrut. Zużyłam go do samego końca. Lubię je. Ta wersja jest już niedostępna, więc nie powrócę do niego, ale w innych jak najbardziej.
20 - Avon Planet Spa z oliwą z oliwek. Jest to raczej żel peelingujący z dużą ilością mielonych łupin z orzecha włoskiego.
Jak dla mnie wystarczający,a nawet ocierający się o porządny zdzierak.
21 - dwufaza Avon Extra Lasting. Nie,nie i jeszcze raz nie!!!
22 - Maseczka Avon sprzed paru ładnych lat. Niestety nie zużyta do końca. Jej termin ważności minął już jakiś czas temu.
23 - Avon Naturals granatowy peeling do twarzy.
Może niezbyt mocny zdzieraczek,ale wystarczający.
Cera była po nim gładka i odświeżona.
24 - Avon Care żel oczyszczający do twarzy 3w1. Zużytek mojej Ewci.


25 - Avon SSS balsam ujędrniający z olejem babasu. Dobrze nawilża.Czy ujędrnia? Myślę,że gdybym stosowała go regularnie może  dawałby wymierne efekty. Lubię go za zapach.
26 - Avon Solutions żel modelujący kształt biustu.
Używam go co jakiś czas. Jedyne co zauważyłam to to to, iż skóra na moim rzeczonym biuście wyglądała lepiej. Stała się jakby jędrniejsza. Wrócę do niego w postaci kremu za jakiś czas.
27 - Avon Care glicerynowy krem do rąk i paznokci. Męczyłam go bardzo długo. Zapach róży był przyjemny,ale raz na jakiś czas.
28 - Anida krem do rąk. Należał do Małża. Tak samo jak ja długo go męczył.Może dla tego,że on nie potrzebuje takich rzeczy często.
29 - Foot Works lawendowa maska do stóp. 
30 - Ziaja oliwkowy płyn do higieny intymnej. Dobry. Delikatnie dba o te okolice. Również delikatnie odświeża. Nie podrażnia.
31 - Avon SSS Endless Touch balsam do ciała w postaci żelu. 
Miał orzeźwiać ciało. Miał lekką konsystencję i szybko się wchłaniał - to plusy. Minusem był alkohol wysoko w składzie.
Zapach tez był przyjemny. Nadawał się na tegoroczne upały.



32 - Avon Planet Spa spray ułatwiający zasypianie. Lawenda - rumianek. Czy je ułatwiał? Nie wiem. Na pewno miło się zasypiało.
33 - Avon Planet Spa odżywczy krem do rąk, stóp i łokci z masłem Shea.Bogaty z kwasami aha. Moje stopy na pewno były mi wdzięczne.
34 - Avon On Duty Light Blossom dezo w kulce.
35 - Avon On Duty Fresh dezo w kulce.
36 - dezo Missy Romantic - średniak.
37 - Avon Simply Delicate dezo intymne. W tym czasie zużyłam sztuk trzy.
38 - Elisabeth Arden Green Tea EDP. Niegdyś bardzo go lubiłam.
Wciąż go lubię, ale zaczęłam szukać czegoś nowego. Nie mogę pachnieć wciąż tak samo. Na obecną chwilę robię sobie przerwę .



39 - Babydream waciki kosmetyczne dla dzieci x 2. Ulubione.
Doskonałe do demakijażu i zmywania maseczek.
40 - Chusteczki nawilżane Dada lawendowe.
41 - maseczka zwężająca pory AA. Nie mam wyrobionego o niej zdania. x 2



50 - kostka szamponowa od Mineralnej Kasi. Doskonale oczyszcza i dba o nasze włosy. Przedłuża ich świeżość.
Jest ona uniwersalna - nadaje się też do mycia ciała.
51 - dwa mydła naturalne,które zrobiłam sama parę lat temu. Lawendowe ( oliwa z olejem słonecznikowym i rozdrobnioną lawendą) oraz kokosowe ( oliwa i olej kokosowy).
Wcześniej doskonałe do całego ciała. Teraz używałam je tylko do mycia rąk i prania bielizny w ręku. Minęło parę lat,więc bałam się użyć ich na ciało.

Parę rzeczy nie załapało się na zdjęcia. Po prostu gdzieś się zawieruszyły. Tak myślę. Była tez kostka szamponowa mojej roboty,ale zostawiłam ją kuzynce będąc w Krakowie.

Podsumowując : jak zawsze duże denko. Choć mam wrażenie,że będąc w domu zużywa się wszystkiego odrobinę mniej i wolniej.


Pozdrawiam.

cathy c.

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. No trochę tego jest.... :-) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Jak dużo tego wszystkiego! ;O
    Znam żele z avonu, lubię co jakiś czas do nich wracać ;)
    Ale żel do twarzy 3w1 akurat mi nie przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie ogromne denko ! Przez rok nie zużywam tylę xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę dużo kosmetyków z Avon :) Miałam tylko kosmetyki z serii Bali Botanica i zapach mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zapach podszedł. :-) Pozdrawiam.

      Usuń
  5. łooo faktycznie miałaś podwójne dno :D baby dream - to jest moja rosssmanoowa miłoość - zwłaszcza szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosteczka ala Kasia bomba, wydajna , naturalna i przyjazna a ostatnio koszulkę do pracy przeprałam nawet :)

    Dużo Avonu używasz widać --lubisz tak ?

    A Kasiu wczoraj dotarła paczuszka od Ciebie YUPI :D więc mam nowe cudeńka do testowania :) Ale dużo przysłałaś i jeszcze próbki a z Balea jeszcze nic nie miałam.

    Sciskam mocnoooo i palę się do testów :D

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Aniu. Szybko dotarła ta paczuszka. :-) Co do Avonu to coś tam lubię. .. nawet sporo. Wiesz kochana było tyle sprzecznych opinii na jego temat, że postanowiłam sama sprawdzać ich produkty i napisać co o nich sądzę. Jedne są ok a inne nie. Poza tym mam trochę zapasów i trochę zamawiam na bieżąco (by obdarować innych), więc jeszcze trochę to potrwa. Po powrocie na stałe będzie raczej przeważać to co zrobię sama. Szampony, kostki pieniące, bomby, mydła mojego wyrobu i coś tam jeszcze. Powoli przygotowuję się do tego. :) Cieszy mnie, że dary podobają się. :-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Są zajefanie :) foty zrobione, teraz czas na testy i używanie, będę dawać znać co i jak ...

      Ja też staram się denkować co mam i na naturalkę się przerzucać , zobaczymy jak mi pójdzie :)

      Pozdrawiam

      Ania

      Usuń
  7. Już myślałam, że wyszła nowa limitka Balea, a tu kosmetyki sprzed 3 lat :D Ten żel ogórkowy z Avon był jednym z niewielu ich kosmetyków, który przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tego nazbierałaś, nie znam ani jednego produktu

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dużo Avonu :D
    Miałam ten krem do rąk od Anidy, okropny był jak dla mnie, nic a nic nie nawilżał dłoni :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witam serdecznie. Dziękuję za Twój komentarz. Dzięki niemu mogę zajrzeć na Twego bloga. Pozdrawiam. cathy c.

Popularne posty z tego bloga

380. NOWOŚCI W DM-IE I ROSSMANN-IE W NIEMCZECH - GRUDZIEŃ 2015

492. PODKŁAD IDEAL FLAWLESS NUDE MATTE AVON # 96

514. CHERISH THE MOMENT AVON # 101