415. KREM DO RĄK MAŚLANKA I CYTRYNA BALEA



Witam ponownie. :-)
Dwa dni po moim przybyciu  do pracy musiałam pojawić się w DM - ie. Pomimo, że wszędzie mam daleko. Dwa tygodnie temu synowa mojej podopiecznej wzięła mnie na zakupy dla domu. Miałam dosłownie 15 minut. Zdjęć nowości nie zrobiłam.  Szybko chwyciłam ten krem, mydło w piance i nowe serum do ciała ( o nich w następnych postach po testach). Gdy wróciłam do "domu" stwierdziłam, że zakup był impulsywny. Przecież przywiozłam ze sobą inne trzy kremy z Avon'u.  Jednak nic się nie marnuje.  Zaczęłam używać go jako pierwszego. Najpierw w codziennej pielęgnacji. Pare razy dziennie.  Zazwyczaj po każdym myciu rąk. Do tego i na już... Na chwilowe i krótkotrwałe nawilżenie nadaje się doskonale.  Natomiast na nocną pielęgnację już nie bardzo.
Po dwóch tygodniach użytkowania ( nagminnego) zużyłam połowę tubki. 
Jest ona z miękkiego plastiku co umożliwi nam wydobycie produktu do końca.  Grafika utrzymana w wesołym żółtym kolorze.  Tubka stoi na głowie. Zamykanie na klik.


Konsystencja jak widać na zdjęciu powyżej zwarta. Średnio gęsta. Przy mniejszej ilości krem wchłania się bardzo szybko.  Przy większej musimy chwilę poczekać. 
Zapach jogurtu cytrynowego. Świeży i słodki, ale nie duszący. 
Ja zużyję go do końca, ale powrotu nie planuję.  Jest dla mnie jednak za słaby. Moje dłonie wymagają odrobinę mocniejszego nawilżenia. Wiecie... rękawiczki, płyny do mycia naczyń i te sprawy...

SKŁAD : 



MOJA OCENA :

3/5


Pozdrawiam.

cathy c. 

Komentarze

  1. Pewnie dla mnie też będzie za słaby, ale kupiłabym dla samego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witam serdecznie. Dziękuję za Twój komentarz. Dzięki niemu mogę zajrzeć na Twego bloga. Pozdrawiam. cathy c.

Popularne posty z tego bloga

530. SZÓSTE ROZDANIE

492. PODKŁAD IDEAL FLAWLESS NUDE MATTE AVON # 96

514. CHERISH THE MOMENT AVON # 101